sobota, 19 listopada 2016

AUDI Q2

Audi Q2, czyli najmniejszy SUV w gamie niemieckiego producenta, rozpoczyna on segment małych, podwyższonych samochodów premium. Audi zdecydowało się na odważny ruch, jak dotąd żaden producent nie stworzył podobnego samochodu w tej cenie, i z tym wyposażeniem.
Samochód ma niewielkie wymiary, przy długości 4.19 m, idealnie nadaje się do miasta, a delikatnie zwiększony prześwit, oraz czarne, nie lakierowane plastikowe, osłony zabezpieczą nas przed drogimi w naprawie uszkodzeniami, oczywiście jeśli chcemy utrudnić sobie poruszanie się po mieście możemy zamówić sportowe zawieszenie, i 19 calowe felgi, które uniemożliwią nam wjazd na krawężnik, oraz lakierowane w kolorze nadwozia osłony. Samochód wygląda bardzo interesująco, i muszę przyznać że jego wygląd do mnie przemawia, design wpisuje się w inne Audi w wersjach Q, a wiele elementów wyposażenia znamy już z innych modeli. Samochód produkowany jest na platformie MQB, i ma bardzo wiele wspólnego z A1. Miejsca wewnątrz jest wystarczająco dużo, a bagażnik ma aż 405 litrów pojemności.
Audi zdecydowało się na silnik benzynowy 1.4 TSI o mocy 150 KM, z systemem "cylinder on demand" umożliwiającym ograniczenie liczby pracujących cylindrów w celu zmniejszenia spalania. Możemy dostać również dwa silniki diesla, 1.6 TDI o mocy 116 KM, oraz 2.0 TDI w dwóch wariantach mocy: 150 KM, oraz 190 KM, oba dostępne są z napędem quattro. Audi wyposażone jest w 6 biegową skrzynię manualna, bądź skrzynię S-tronic o 7 przełożeniach. W planach są również silniki 1.0 TSI, oraz 2.0 TSI, który będzie topowym motorem dla tego modelu. Wszystkie jednostki znane są z innych modeli koncernu VW.
Z silnikiem 2.0 TDI,  o mocy 190 KM, napędem quattro, oraz skrzynią automatyczną, Q2 osiąga setkę w 7.3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 211 km/h,  więc maluch od Audi będzie całkiem dynamicznym samochodem, oczywiście nic za darmo, cena podstawowego modelu z tym silnikiem wynosi ok. 150 tyś zł. Samochód ma niski współczynnik oporu powietrza, który nie tylko poprawia osiągi, i zmniejsza spalanie, ale także ogranicza hałas wewnątrz samochodu.





Samochód wygląda ciekawie i dynamicznie, jak przystało na segment premium, dostępna jest skórzana tapicerka, nawigacja, wirtualny kokpit, światła LED, adaptacyjne zawieszenie, oraz szereg systemów wspomagających. Niestety Audi rozczarowuje wyposażeniem standardowym, stalowe felgi, klimatyzacja manualna. Musimy dopłacić za rzeczy typu wielofunkcyjna kierownica, złącze USB, czy chociażby czujnik deszczu i zmierzchu. Są to elementy wyposażenie które jest standardem w samochodach za 50 - 60 tysięcy złotych, natomiast w Audi za 100 tyś, wygląda to dość komicznie. 
Stylistyka samochodu ma przemawiać do ludzi młodych, i dynamicznych, ale patrząc na ceny, które zaczynają się od ok. 100 tyś zł,  za dobrze wyposażoną wersję musimy wyłożyć co najmniej 150 tyś, a poziom 200 tyś zł nie jest problemem. Mało kogo w młodym wieku będzie stać na takie auto, moim zdaniem Audi zdecydowanie przesadziło z ceną, mimo genialnego wyglądu, daje od siebie zbyt mało, w podobnym przedziale cenowym możemy mieć szybszego, większego, i lepiej wyposażonego Tiguana, który jest spokrewnionym samochodem, od 90 tyś zł możemy kupić Skodę Kodiaq, do której wejdzie cała rodzina, i całe Audi Q2. Dużo tańszy jest podobnych wymiarów Nissan Juke. Cennik Hondy HR-V rozpoczyna się od kwoty 80 tyś zł.
Audi będzie miało bardzo duży problem z Q2, pomimo nadal dużej popularności SUV'ów, oraz tego że samochód zapowiada się fantastycznie, i bardzo mu kibicuję, ponieważ wygląda po prostu świetnie, to wysoka cena może wykończy ten model, i możliwe że skończy podobnie jak A2, odchodząc w zapomnienie, chociaż może nie doceniam naszego rynku, i kwota 100 tyś zł już na nikim nie robi wrażenia

zdjęcia : Audi


środa, 31 sierpnia 2016

AUDI i 5 Cylindrów

31 Sierpnia 1976 roku, po raz pierwszy zaprezentowano Audi z 5 cylindrowym silnikiem benzynowym, o pojemności 2.1 litra, i mocy 136 KM, był on montowany w modelu 100.
Od tego czasu tego typu jednostki cały czas przewijają się w historii  niemieckiej marki, mimo iż upłynęło już 40 lat, i chociaż  bardzo wiele się zmieniło, silniki otrzymały turbodoładowanie, intercoolery, i wiele innych, nowoczesnych rozwiązań technicznych, a do tego muszą spełniać bardzo rygorystyczne normy emisji spalin, to nie są one szczególnie popularne. W czasach downsizingu, kiedy nawet silniki o 4 cylindrach są uznawane za zbyt wielkie, a nawet tak duże auto jak Ford Mondeo otrzymało silnik o 3 cylindrach , silniki mające ich 5 , mają bardzo trudne życie.
Lecz Audi dalej chętnie montuje tego typu silniki, ponieważ są one lżejsze niż motory V6, i pozwalają na lepsze rozłożenie masy pojazdu, a za razem mniej obciążone niż 4 cylindrowe, rzędowe silniki o pojemności 2 litrów, które stosuje konkurencja. Dodatkowo tego mają ten specyficzny dźwięk, który jest najbardziej zbliżony do bulgotu V8.
Aktualnie tego typu  silnik o pojemności 2.5 litra, lecz w różnych wariantach mocy znajdziemy w modelach TT RS( 400 KM), RS3(367 KM), Q3 RS(340 KM), oraz Q3 RS Performance (367 KM). 
Czyli jedynie w modelach sportowych, jest to podyktowane cechami 5 cylindrowego silnika, ponieważ właśnie w takich samochodach sprawdza się najlepiej. 
Moim zdaniem najbardziej interesującym modelem jest ten ostatni, ponieważ łączy w sobie stylizację niewielkiego SUV'a, wraz ze świetnymi osiągami. Większość SUV'ów kupowana jest ze względu na większy prześwit, dzięki czemu nie boimy się wjechać na krawężnik, to w tym modelu jest to utrudnione, ponieważ w standardzie mamy 20 calowe felgi, oraz bardzo niskoprofilowe opony. Natomiast wysoka pozycja za kierownicą jedynie przeszkadza, ponieważ masa znajduje się wyżej, co negatywnie wpływa na prowadzenie, ale ten samochód prezentuje się na prawdę świetnie, jest bardziej praktyczny, i łączy w sobie dużo sprzecznych cech, przez co może być interesującą propozycją, dla osoby chcącej się wyróżnić. Jego 367 KM pozwala osiągnąć setkę w 4.4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 270 km/h. Cennik rozpoczyna się od 276 tyś zł. Czy to dużo ? Wydaje się że tak, szczególnie biorąc pod uwagę że konkurencyjny Mercedes GLA 45 AMG, w podstawowej wersji kosztuje 220 tyś zł. Ale ... przeglądając cennik obu samochodów, łatwo dostrzec że Mercedes o wiele bardziej stawia na wyposażenie za które musimy dodatkowo dopłacić, i nagle okazuje się że oba modele bez problemu przekraczają barierę 300 tyś. Decyzja w tym momencie jest bardzo trudna, oba samochody mają podobno cenę po dodaniu wyposażenia dodatkowego, oba mają identyczne osiągi (4.4 sekundy do 100 km/h). W tym momencie wybór to tylko kwestia gustu, i przekonań, ja wybrał bym Audi, wygląda zdecydowanie bardziej agresywnie, a do tego ma ten charakterystyczny odgłos 5 cylindrów.
zdjęcia : Audi

czwartek, 30 czerwca 2016

Mercedes AMG GT R

          Mercedes AMG GT R, czyli bestia z piekła rodem.... zielonego piekła.
Nareszcie doczekaliśmy się godnego następcy SLS'a. Podstawowy model AMG GT, jest po prostu zbyt słaby, jeśli porównamy go z modelem poprzednim, nawet AMG GT S, nie był w stanie nawiązać walki z mocarnym V8 z SLS'a. Był to jeden z największych błędów Niemieckiej marki, ale na szczęście zdecydowali się go naprawić, inspiracją do stworzenia AMG GT R, był AMG GT GT3, Mercedes podkreśla że jest to samochód garściami czerpiący z wyścigów samochodowych.
          Silnik to dalej 4 litrowe, podwójnie doładowane V8, ale teraz dzięki zwiększeniu ciśnienia doładowania,  generuje ono 585 KM, oraz 700 Nm momentu obrotowego. Jego dwie ogromne turbosprężarki mogą kręcić się z maksymalną prędkością 186 tyś obrotów na minutę. Chłodzeniem powietrza doładowania zajmują się chłodzone cieczą, oraz powietrzem intercoolery. Zmieniony został również układ wydechowy, który jest teraz wykonany z tytanu, dzięki czemu jest lżejszy, a inżynierowie w poszukiwaniu zbędnych kilogramów zmienili również wał napędowy, na carbonowy, oraz lżejsze koło zamachowe, aż o 0,7 kg, co również poprawia działanie skrzyni biegów.
           Napęd przenoszony jest tylną oś, za pośrednictwem 7-stopniowej dwu-sprzęgłowej skrzyni biegów, czyli tutaj niewiele się zmieniło. Inżynierowie Mercedesa wykorzystali większą ilość włókna węglowego, dzięki czemu samochód został odchudzony o 90 kilogramów, i teraz auto waży jedynie 1554 kilogramów. Nowy model wzbogacono o specjalny pakiet aerodynamiczny, a nadwozie zostało poszerzone, żeby zmieścić ogromne opony Michelin Pilot Sport Cup 2, w rozmiarze 275/35 ZR 19 z przodu, oraz  325/30 ZR 20 na tylnej osi, naciągnięte na lekkie kute felgi z aluminium.
         Ale to nie wszystko, żeby utrzymać samochód o takich parametrach na drodze, zmienione zostało zawieszenie, zmienione zostały systemy elektroniczne, a na dodatek Mercedes zdecydował się na zamontowanie skrętnej tylnej osi, oraz dyferencjału o ograniczonym poślizgu. Nad wszystkim czuwa 9-stopniowa kontrola trakcji, a sam samochód ma o wiele większą przyczepność, oraz siłę docisku,w porównaniu do AMG GT. Przy tak świetnych osiągach, musiano zadbać również o zatrzymanie tego półtora tonowego sportowca, możemy dostać węglowo-ceramiczne układ hamulcowy, z tarczami o średnicy 402 mm z przodu, oraz 360 z tyłu.
       Z zewnątrz samochód można odróżnić od "zwykłego" AMG GT, przez wielkie tylne skrzydło, zmieniony grill, o nazwie AMG Panamericana, którego celem jest kierowanie strumienia powietrza pod samochód, aby zwiększyć siłę docisku,  nowe zderzaki, wściekle zielony kolor, o nazwie "Green Hell", jest to bezpośrednie nawiązanie do toru Nurburgring, którego AMG GT R na pewno będzie częstym gościem.  Całość dopełnia tylny dyfuzor, wraz z centralnie zamontowaną końcówką wydechu.
      Dzięki tym modyfikacją AMG GT R osiąga setkę w 3.6 sekundy, i rozpędza się do 318 km/h, i jest prawdziwie torową maszyną, która będzie zapewniała ogromne emocje dla kierowcy. Jest to już 3 wersja AMG GT, i mam wrażenie że nie ostatnia, w końcu Mercedes nie zdecydował się na  nazwanie go "Black", i chyba powinniśmy spodziewać się czegoś jeszcze mocniejszego w najbliższych miesiącach, dopiero wtedy okaże się na ile na prawdę stać nowy motor Mercedesa.

Zdjęcia : Mercedes Benz